Przygraniczny kościół ewangelicki w Wieży i pietyści.

10 listopada 2013
2 042 views

g-153_20110308_1516336118Dzieje budowy nie istniejącego już dziś kościoła ewangelickiego, jak się popularnie mówi – „na Wieży”. Śmiało można porównać do sensacyjnych filmów akcji typu „Płaszcza i Szpady”. Intrygi, spiski, zdrady, ucieczki, dyplomacja i nie spodziewane zwroty akcji. To wszystko działo się w naszym mieście i okolicznych wioskach, gdy rzeka Kwisa była rzeką graniczną między Śląskiem i Łużycami.Dla ludności Dolnego Śląska wojna trzydziestoletnia (1618-1648) była bolesna i dotkliwa. Kraj był zrujnowany i splądrowany zarówno przez wojska szwedzkie jak i przez armie austriackiego cesarza. Nawet po podpisaniu pokoju Westfalskiego ludność wyznania ewangelickiego w większości zamieszkała na ziemi Śląskiej doznawała szykan i prześladowań. Szalała kontrreformacja, mieszkańcy obecnego Dolnego Śląska zmuszeni byli przez panującego cesarza Austrii Ferdynanda II do powrotu na łono kościoła katolickiego. Zawierucha polityczna nie ominęła również Gryfowa Śląskiego. Już 24 lutego 1654 roku w obecności przybyłego do miasta generała Ludwika de Monteverques w towarzystwie uzbrojonych po zęby skromnego szwadronu kawalerii. Władze Gryfowa Śląskiego w uroczystym akcie przekazało klucze do kościoła katolickiemu duchownemu. Ewangelickie szkoły zostały pozamykane a nauczycieli i pastorów przepędzono. Szacuje się że w owym czasie opuściło Dolny Śląsk około 200 000 protestantów. Część mieszkańców Gryfowa Śląskiego wierni swojej wierze nie pozwoliło się przepędzić. Trzeba przyznać że byli w lepszej sytuacji gdyż rzeka Kwisa była rzeką graniczną między Dolnym Śląskiem a Łużycami i Saksonią gdzie ewangelików nie prześladowano. Tak więc Gryfowianie chodzili na msze do pobliskiego kościoła ewangelickiego w Biedrzychowicach. Przez parę lat gryfowscy ewangelicy byli zadowoleni z takiego rozwiązania. Jednak w 1660 roku burmistrzem w Gryfowie zostaje Johann Gleisberg. On i rada miasta postanawiają zbudować Dom Boży oraz szkołę ewangeliczną w oddalonej o rzut kamieniem od Gryfowa wsi Wieża. Wieża leżała już na terenie Łużyc należących do Saksonii, gdzie protestanckie wyznanie wiary było legalne. Lecz jako poddani cesarza Austriackiego pomysł ten musieli trzymać w głębokiej tajemnicy. Wiele więc dyplomatycznych zabiegów, rokowań i konspiracji kosztowały starania burmistrza Gleisberga i sekretarza miasta Heydorna. Obaj w głębokiej tajemnicy udali się do Drezna na dwór księcia Saksonii Jana Jerzego II z prośbą o udzielenie zgody na budowę kościoła ewangelicznego i szkoły w wsi Wieża. Po wielu miesiącach negocjacji otrzymują zgodę. Pan na zamku Czocha Krzysztof Nostitz przekazuje działkę pod budowę kościoła. Już 7 sierpnia 1668 roku wkopano kamień węgielny. Mimo utrzymania zasad konspiracji, wieści o zaangażowaniu się w budowę kościoła burmistrza Gleisberga i sekretarza miejskiego Heydorna dochodzi do cesarskich urzędników. Obaj zostali wezwani 4 marca 1668 na przesłuchanie do Jawora. Tym razem udało się im wytłumaczyć że z budową kościoła w Wieży nie mają nic wspólnego. Dostają upomnienie i rozkaz by żaden mieszkaniec Gryfowa nie chodził na mszę do kościoła po drugiej stronie Kwisy. Gdy ponownie mają stawić się na przesłuchanie, pisarz miejski Heydron ucieka do Saksonii. Tym samym burmistrz Gleisberg ma wolną rękę i całą winę zrzuca na swojego podwładnego i oczyszcza się z zarzutów uczestnictwa w budowie kościoła ewangelicznego w Wieży. W dniu 19 mają 1669 kościół zostaje wyświęcony i odprawiona msza przez pastora Jakuba Rudela z Górnej Wieży. Dopiero 20 października swoje kazanie odprawia pierwszy pastor kościoła w Wieży – Caspar Tornau. Kościół tłumnie był odwiedzany nie tylko przez mieszkańców Gryfowa ale też przez mieszkańców wszystkich przygranicznych wiosek. Nawet kara 100 dukatów zarządzona przez cesarskich urzędników nie zniechęciła ówczesnych poddanych austriackiego cesarza Ferdynanda II .

Niewątpliwie wybitną postacią i pastorem kościoła ewangelicznego w Wieży był Caspar Schwedler. g-151a_20110308_1988595489

 Pochodził z Krobicy i pastorem został w 1702 roku. Był orędownikiem pietyzmu. Pietyzm to nurt religijny w luteranizmie z XVII i XVIII wieku. Kładący nacisk na rozbudzenie uczuć religijnych poprzez modlitwę, studiowanie Biblii oraz działalność charytatywną. Szczególnie rozwinął się w Prusach w XVII w.
Pietyści kładli nacisk na rozbudzenie uczuć religijnych poprzez modlitwę, studiowanie Biblii. Ich zadaniem było krzewienie idei pierwotnego Kościoła, religii żywej, pobożności i edukacji warstw najuboższych.

 Caspar Schwedler znany był z swoich kazań, które zaczynał od godziny 5 rano a kończył w godzinach grubo popołudniowych. Nauczał i napominał wiernych by studiowali biblię, częściej się modlili w swoich domach, żałowali swoje grzechy, wspomagali ubogich. Kościół zawsze był pełen wiernych, jego kazania były coraz surowsze i aroganckie jak twierdzili jego adwersarze. Choć stawiany był na równi z wybitnymi przedstawicielami kościoła ewangelickiego – Lutrem, Spencerem i Franke. Nie uniknął konfliktu z gryfowskim Magistratem. Poskarżyli się w roku 1709 na niego przed Górnołużycką radą parafialną. Konflikt zakończył się w 1720 roku, w tym samym roku wydał on zbiór 806 pieśni religijnych. Nie które z nich do dziś są śpiewane w czasie mszy w kościele ewangelickim.

 Sam kościół w Wieży był wielokrotnie przerabiany i odnawiany.

 1676 r – wstawiono do kościoła nowe organy.

 1684 r – odlano dzwon kościelny

 1696 r – rozpoczęto budowę z kamienia kościelną wieżę.

 1730 r do 1733 r – rozpoczęto wymianę drewnianych zbutwiałych części kościoła na kamienne.

 1850 r – ufundowano nowe trzy dzwony kościelne.

 1900 r – założono elektryczne oświetlenie.

 1927 do 1929 r – wykonano ostatni wielki remont którego koszt wyniósł 30.700 RM.

 

g-157_20110308_1176518909Koniec kościoła w Wieży rozpoczął się w 1945 roku. Drewniane elementy zostały przeznaczone przez żołnierzy radzieckich na opał. W 1946 roku został podpalony, ruiny stały jeszcze do roku 1967, kiedy to dokonano jego całkowitą rozbiórkę. Dziś po bogatej i ważnej historii kościoła w Wieży został pusty plac. Ocalał tylko z zawieruchy wojennej dzwon, którego brzmienie słychać jak skargę w dalekim mieście Bamberg.

 

Po wojenne losy dzwonu z kościoła ewangelickiego z Wieży opisane są na stronie internetowej Greiffenberger przez Jarosława Bogackiego.

Żródło – Wikipedia,  Chronik der Stadt Greiffenberg in Schlesien. Johannes Gotthelf Luge. Greiffenberg 1861.

 

 

Odpowiedzi: 2 do wpisu “Przygraniczny kościół ewangelicki w Wieży i pietyści.”

  1. […] Chronik der Stadt Greiffenberg in Schlesien. Johannes Gotthelf Luge. Greiffenberg 1861. […]

  2. […] 3. Artykuł o kościele w Wieży Dolnej […]

Zostaw odpowiedź


9 − cztery =