Rowerowe rozruchy i spadają brzuchy.

2 kwietnia 2017
229 views

DSCF3245Wystartowaliśmy w nowy sezon rowerowy 2017, tradycyjnie o godzinie 10.00 z gryfowskiego rynku. W składzie czteroosobowym równo z wybiciem ratuszowego kuranta leciutko pojechaliśmy w kierunku Leśnej. Trochę zmieniliśmy się, zmieniły się nasze rowery lecz nie zmieniła się droga do Świecia i ratusz w Złotnikach. Ciągle ta sama pieśń o ruinach. W Leśnej pojechaliśmy do wsi Szyszkowa i wzdłuż płynącej obok Kwisy dojechaliśmy do Kościelnika by obok małej zapory przez Kwisę dojechać do Olszyny. Tam bocznymi drogami dojechaliśmy do Ubocza i wróciliśmy do Gryfowa. Przejechaliśmy 50 kilometrów. Szczególnie polecam odcinek z Leśnej do Kościelnika przez Szyszkową. Bardzo przyjemnie się jedzie wzdłuż rzeki Kwisy.

.

Zostaw odpowiedź


9 + pięć =